Zdecydowałem się wyruszyć sam w podróż, ponieważ nie udało mi się nikogo namówić. W drugim miesiącu dołączył do mnie na półtora miesiąca dobry, sprawdzony kolega. Następne trzy lata już jeździłem sam. Zdecydowanie odradzam szukania współtowarzysza podróży na siłę, bo zwykle kiepsko to się kończy.
|
|
|
|
|
|
poprzednia 12345 następna |
|
| Strona 2 z 5 |
Na Zachodzie gap year to standard, a w Polsce cały czas nowość. Mimo tego i u nas zrobienie przerwy w karierze nie jest takie trudne, jak się wydaje. Nie zawsze wymaga to drastycznej decyzji, jaką jest rzucenie pracy. Wiele firm w Polsce za zachodnim przykładem oferuje już pracownikom możliwość zrobienia przerwy w karierze na rok, a nawet na kilka lat. Tak było właśnie w moim przypadku.
W lutym tego roku złożyliśmy w pracy wymówienia i podobnie jak przed pierwszą wyprawą stwierdziliśmy: teraz lub nigdy;) Myślą przewodnią tego wyjazdu miały być plaże i surfing, czyli słońce i chillout.
No więc masz „dziurę” w życiorysie i chciałbyś ją jakoś zapełnić? Jak? Najlepiej miłymi ludźmi, nowym otoczeniem i pięknymi wspomnieniami. Czyli jak? Ano „surfując” na czyjejś kanapie, podłodze lub dachu, gdzieś daleko od domu. Czy to aby możliwe? Z couchsurfingiem jak najbardziej!
Odpowiadam na ogłoszenie z serwisu turystycznego: Poszukuje osoby, która pojechałaby ze mną w podróż dookoła świata.