| Spis treści |
|---|
| Przerwa w karierze |
| Życie poza pracą |
| Wszystkie strony |
Na Zachodzie gap year to standard, a w Polsce cały czas nowość. Mimo tego i u nas zrobienie przerwy w karierze nie jest takie trudne, jak się wydaje. Nie zawsze wymaga to drastycznej decyzji, jaką jest rzucenie pracy. Wiele firm w Polsce za zachodnim przykładem oferuje już pracownikom możliwość zrobienia przerwy w karierze na rok, a nawet na kilka lat. Tak było właśnie w moim przypadku.
W podróż dookoła świata wyruszyliśmy niemal pół roku temu. Do tej pory po drodze spotkaliśmy już kilkanaście osób z całego świata, które zrobiły to samo. Wszyscy jednogłośnie twierdzą, że była to najlepsza decyzja w ich życiu.
Mimo oficjalnej możliwości wzięcia bezpłatnego urlopu zawsze wydaje się, że moment na ogłoszenie swojemu szefowi chęci wyjazdu na tak długi czas nigdy nie jest odpowiedni. Szukanie zastępstwa, szkolenia, przekazywanie obowiązków – wszystko to oznacza mnóstwo dodatkowej pracy. Sama zwlekałam z tą decyzją kilka miesięcy. Jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie. Pracodawca wykazał bardzo dużo wsparcia i już po kilku dniach otrzymałam pozytywną decyzję. Przerwa w karierze daje duży komfort podróżowania, gdyż po powrocie gwarantuje bezpieczny powrót do pracy.

Szczególnie ważne było duże zrozumienie i pomoc mojej szefowej, która również uwielbia podróże. Także wiele innych koleżanek i kolegów z biura pasjonuje się podróżami. Co więcej, ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że wiele z tych osób wcześniej rozważało możliwość wyjazdu w podróż dookoła świata. Zawsze jednak coś przeszkadzało w spełnieniu tego marzenia. Czasem zabrakło czasu, czasem odwagi.
Nic zatem dziwnego, że wieść o mojej podróży rozniosła się w biurze z prędkością światła. Wszyscy bardzo gratulowali mi tej decyzji. Ci podróżujący nie szczędzili porad i komentarzy dotyczących krajów, które koniecznie musimy odwiedzić i podpowiadali, czego unikać, na co uważać, co ze sobą wziąć. W ciągu ostatnich kilku tygodni pracy spędziłam wiele godzin na pogaduchach o urlopowych wyjazdach na dziko, a także na szczegółowym opowiadaniu o najbliższych planach podróży, włącznie z rysowaniem mapy w powietrzu.
Obecnie, już w trakcie podróży, wiele osób z biura śledzi naszego bloga, na bieżąco komentując nasze przygody. Dowiaduję się, że kolejne wpisy i relacje wywołują liczne dyskusje i komentarze w biurze. Każdy e-mail od koleżanek to z wypytywanie z ciekawością o nasze przygody i wrażenia poza tymi publikowanymi w Internecie.


