Wyjeżdżając nie zakładaliśmy niczego szczególnego, nie robiliśmy dalszych planów na przyszłość. Jedyne co chcieliśmy to doświadczyć czegoś nowego, zmienić coś w swoim życiu, nauczyć się języka...
|
|
|
|
|
|
poprzednia 12 następna |
|
| Strona 1 z 2 |
Właśnie mija drugi miesiąc mojej praktyki edukacyjnej w Chinach, a dokładnie w prowincji Hubei, w mieście Wuhan. Jak każde miasto w Chinach, Wuhan jest miastem ogromnym. Populacja sięga 8 mln mieszkańców. Zdecydowałam się wyjechać na praktykę edukacyjną do Chin po obronie pracy licencjackiej z socjologii. Chciałam poznać kulturę Chin i zmierzyć się z wyzwaniami komunikacji międzykulturowej.
Krzysztof Tokarz jest uczestnikiem Darmasiswa - rocznego programu rządowego w Indonezji, w ramach którego uczy się języka indonezyjskiego.
Do Chin wyjechalem na przełomie 2007 i 2008 roku, na staż roczny w ramach programu AIESEC Discover China, w trakcie którego przypadały igrzyska w Pekinie, dokładnie w roku szczura, czyli mojego znaku w chińskim horoskopie.
Z pamiętnika Ani uczestniczki programu AIESEC Discover India: Jestem w Indiach. Zabieram się za pisanie dopiero 3 dni po przyjeździe. Powoli odnajduję przyjemność w obcowaniu z tyloma tak różnymi odczuciami.