| Spis treści |
|---|
| Gap year w Chinach |
| Obawy i nadzieje |
| Wszystkie strony |
Czy wyjazd to poświęcenie?
Na początku tak mi się wydawało – przecież w Polsce mamy rodzinę, przyjaciół, znajomych, względnie ustabilizowane życie, pracę, pasje, które realizujemy. Czy wyjazd to rezygnacja z tego, co się miało? Niekoniecznie. Wszystko zależy od tego, jak się do tego podchodzi. Praca nie zając – nie ucieknie, przecież mamy jeszcze na nią całe życie. Rodzina i znajomi –będziemy tęsknić, na pewno, jednak od czego jest Internet – rozmawiamy na skype’ie, czatujemy, piszemy bloga. Jesteśmy w stałym kontakcie z najbliższymi. Pasje? Kasia wzięła buty do biegania a ja sprzęt wspinaczkowy. Już znalazłem znajomych, z którymi możemy wyjeżdżać w tereny skałkowe. Kasia ma trochę gorzej – najbliższy maraton odbywa się w Szanghaju, więc pewnie nie będzie w nim uczestniczyć. Ale nie poddaje się – ciągle szuka nowych miejsc do biegania.
Tak naprawdę wyjazd w naszym przypadku nie wiązał się z żadnym większym poświęceniem. Jedynym ograniczeniem jakie mieliśmy to bagażu – 30kg. Limit ten w pewnym stopniu jest nawet pomocny, ponieważ rozpoczyna się nowe życie z niewielką ilością rzeczy, które muszą nam wystarczyć. Uświadamia to również, jak niewiele potrzeba do normalnego funkcjonowania w codziennym życiu. Nie mamy lodówki ani pralki, ale nie przeszkadza nam to – robimy tylko niezbędne zakupy na najbliższy dzień, a pranie można zrobić u znajomych w akademiku.

Wycieczka na górę Changchong z Denisem, znajomym z Rosji
Czego oczekujemy po roku w Chinach?
Wyjeżdżając nie zakładaliśmy niczego szczególnego, nie robiliśmy dalszych planów na przyszłość. Jedyne co chcieliśmy to doświadczyć czegoś nowego, zmienić coś w swoim życiu, nauczyć się języka - ja od podstaw, Kasia szlifować swoje umiejętności. Najwspanialsze w wyjeździe jest to, że poznaje się wiele ciekawych osób, z różnych zakątków świata. Poznaje się ich podejście do życia, tradycje, kulturę, obyczaje. Dzięki temu możemy planować kolejne podróże z uwzględnieniem odwiedzin znajomych mieszkających w danym kraju.
Dopóki nie masz rodziny, kredytu i innych zobowiązań nie jest to wcale takie trudne. Wystarczy dobrze poszukać w Internecie jakiegoś programu praktyk, stażu czy wolontariatu. To co będziesz robić za granicą zależy tylko od Ciebie.
O nas
Kasia – absolwentka sinologii, laureatka konkursu Hanyu Qiao, biegaczka, podróżniczka, miłośniczka gór i eksperymentów kulinarnych. Odpowiada za planowanie i logistykę naszych wojaży, służy również swoimi umiejętnościami translatorskimi.
Krzysiek – absolwent zarządzania, laureat wyróżnienia w konkursie Akademicki Mistrz Innowacyjności, wspinacz, miłośnik technologii internetowych, bloger. Odpowiada za animację wyjazdów, sprzęt i brak nudy.
gapyearinkunming.pl




