Good Lord, I’m in the middle of nowhere!!! – krzyczy do słuchawki telefonu satelitarnego Pat - Amerykanka od lat pracująca w Kenii, próbując zlokalizować samochód wiozący parafian z południa kraju na uroczystości w Marsabit. Dla niej Korr to tylko egzotyczny przystanek w drodze na połnoc, dla tutejszych ludzi, w tym od kilku miesięcy też dla mnie, centrum wszechświata – dom.
Wolontariat
|
|
|
|
|
|
poprzednia 12 następna |
|
| Strona 2 z 2 |
Każde wydarzenie przeżyte w Selvie po raz pierwszy to coś magicznego. Przeżyte po raz drugi, trzeci, czwarty i tysięczny… nie traci nic ze swego czaru. Tak Ela wspomina swój pobyt na wolontariacie w Amazońskiej dżungli.
Mam za sobą już trzy wolontariaty w Niemczech i we Francji. Nie byłam rozczarowana żadnym z wyjazdów. Rodzaj pracy zależy od wybranego programu. Byłam pracownikiem ogromnego ogrodu w Niemczech i odkopywałam XV-wieczne opactwo w południowej Francji.