Mam za sobą już trzy wolontariaty w Niemczech i we Francji. Nie byłam rozczarowana żadnym z wyjazdów. Rodzaj pracy zależy od wybranego programu. Byłam pracownikiem ogromnego ogrodu w Niemczech i odkopywałam XV-wieczne opactwo w południowej Francji.
Planowanie swoich kolejnych wakacji, które tym razem miały być zupełnie wyjątkowe, rozpoczęłam od internetu, gdzie znalazłam adresy organizacji, które tworzą programy dla wolontariuszy. Ich zaletą jest to, że dają poczucie bezpieczeństwa - łatwo jest znaleźć osoby, które już uczestniczyły w projektach konkretnej organizacji, bądź dotrzeć do miejsc,w których mają działać konkretni wolontariusze.
Potem, warto tylko zadbać o ubezpieczenie międzynarodowe (np.: karta Euro 26), opracować najkorzystniejszy plan dojazdu i można ruszać w drogę.
Mam za sobą już trzy wolontariaty w Niemczech i we Francji. Nie byłam rozczarowana żadnym z wyjazdów. Rodzaj pracy zależy od wybranego programu. Byłam pracownikiem ogromnego ogrodu w Niemczech i odkopywałam XV-wieczne opactwo w południowej Francji. Ważne tylko żebyś znał język, najlepiej angielski, choć dobrze też znać mowę tubylców. Praca wolontariusza trwa pięć dni w tygodniu, raz na jakiś czas, zdarza się też, tak zwany „fuckin’ cooking day”, kiedy gotuje się dla całej grupy (a to czasem nawet 20 osób).
Największą korzyścią takich wyjazdów jest poznanie ludzi innych narodowości. Uczestnicząc w wolontariacie, prowadzisz normalne życie, pracujesz, organizujesz dom, jedzenie, czas wolny , razem z grupą osób z zupełnie innych krajów i kultur. To wymaga dużej tolerancji dla odmienności i innego spojrzenia. Pozwala poznać ludzi nie tylko powierzchownie, ale i głębiej, w chwili, gdy pojawiają się problemy bądź zmęczenie. Naturalnie najlepsze są weekendy, kiedy organizujecie wycieczki, i zajmujecie się tak zwaną „integracją’" Dla przykładu: podczas jednego z takich wolontariatów we Francji, wraz z japonką, duńczykiem, wietnamczykiem wynajęliśmy samochód, i objechaliśmy część wybrzeża, zwiedzając po drodze m.in. Canes i Marsylię. Wrażenia niezapomniane, przyjaźnie na długi czas, a wakacje zupełnie wyjątkowe…
Co tu dużo mówić wolontariat, jest to idealny sposób na zaliczenie swojego gap year, zanim na dobre wpadnie się w kierat dorosłego życia.
Autor tekstu: Joanna Słowińska




