Pomysł na cykl wywiadów z podróżnikami narodził się w głowie Filipa Ziółkowskiego, który rozpoczął swoją podróż dookoła świata w czerwcu 2007 roku, i który na skutek spraw sercowych osiadł w kolumbijskim Cali, niemalże trzy lata później. Filip ma około trzydziestu lat i jest nomadem, wędrowcem, który wyjechał bez określonej daty powrotu z zamiarem życia po drodze. Podobnych ludzi na całym świecie jest bardzo wielu, ale w Polsce cały czas panuje przeświadczenie, iż taka forma życia jest nienormalna, trudna, wymagająca zbyt wielu wyrzeczeń lub po prostu za droga. We wszystkim jest oczywiście trochę racji, ale ludzie czasem zupełnie nie zdają sobie sprawy, jakie tak naprawdę są realia. W ostatnim czasie na szczęście sprawy zaczynają się zmieniać i coraz więcej Polaków podejmuje decyzję o wyjeździe. Nie na wakacje, ale na pół roku, rok, czasem na dłużej. Rzucają studia, zostawiają prace, wynajmują mieszkania, pakują plecaki i jadą… Większość z nich prowadzi swoje podróżnicze blogi, dzięki którym czytelnicy, na początku głównie rodzina i przyjaciele, a później także i szersze grono odbiorców, może śledzić ich poczynania. Prędzej czy później, szukając informacji na jakiś konkretny temat, każdy podróżnik trafia na blog innego podróżnika. Tak często wygląda początek znajomości, która później, na skutek wymiany e-maili, owocuje spotkaniem w trasie, wypiciem piwka, zwykłą rozmową lub przeżyciem wspólnie jakiejś większej przygody…
Filip napisał więc do podróżników, których udało mu się spotkać po drodze lub z którymi zawarł taką internetową znajomość, z pomysłem, by każdy ze sobą przeprowadził wywiad na własnym blogu. Wywiady miały być publikowane w odstępach tygodniowych, na wszystkich blogach podróżników biorących udział w zabawie. Wynikiem kilkudniowych rozmów z dwudziestu kilku propozycji zagadnień, wspólnie wybraliśmy zestaw 11 plus jedno otwarte, w którym każdy mógł napisać, o czym chciał. Zabawa polegała na krótkim przedstawieniu profilu i opublikowaniu pięciu pierwszych pytań z wywiadu bohatera odcinka, a następnie umieszczeniu odsyłacza do jego bloga, gdzie znajdowała się całość wywiadu. W ten sposób czytelnicy mieli okazję poznać innych podróżników, ich sylwetki i przygody, a także poszerzyć swoją listę odwiedzanych miejsc w sieci. Jak się później okazało, wielu internautów zaczęło regularnie zaczytywać się w nowopoznanych dzięki wywiadom blogach. Dla nas było to ciekawe doświadczenie - zobaczyć jak na te same pytania odpowiedzą inni, będący w drodze… Aby było to możliwe i uczciwe, zdecydowaliśmy się napisać odpowiedzi na pytania w jednym czasie i nie zmieniać później w nich niczego, aż do czasu ich publikacji. Do cyklu specjalnie wybraliśmy takie pytania, na które odpowiedzi mogły powiedzieć coś więcej o nas - kim jesteśmy, jak myślimy, jakie rzeczy lubimy w podróży, a co nas drażni, co nas skłoniło do wyjazdu i jak tą naszą podróż odbieramy obecnie. Były też pytania takie, które zadaje sobie zapewne wiele osób, siedząc przed komputerami i czytając nasze blogi – jak się zdecydować na taką podróż, co zrobić z karierą, CV, jak przełamać strach przed samotnością czy od czego zacząć przygotowania? Wierzymy, że dzięki udzielonym przez nas odpowiedziom chociaż kilku osobom pomogliśmy podjąć jakieś konkretne decyzje zbliżające ich do wyjazdów…
Do zabawy dołączali się kolejni uczestnicy. Finalnie, cykl zamknął się w 11 odcinkach. Dzięki temu nie tylko dobrze się bawiliśmy, ale także i nawiązaliśmy bliższe relacje ze sobą. Poza oczywiście portalem społecznościowym Facebook, także w rzeczywistości. Kilku z nas udało się spotkać osobiście podczas dalszej drogi i przez to, że coś niecoś wiedzieliśmy już o sobie, łatwiej było przełamać te pierwsze lody.
Doszło nawet do jednej międzykontynentalnej imprezy na Skype! :] I choćby nie wiem, jak śmiesznie by to brzmiało, faktem jest, że tęsknimy często za krajem, za rozmowami po polsku, polską wódką i poczuciem humoru. Dlatego właśnie korzystamy z dobrodziejstw techniki, by być w niektórych momentach „bliżej”. Cykl nas zbliżył, niektórym odświeżył dawniejsze znajomości, innym umożliwił zawarcie nowych i były to zupełnie innego typu relacje niż te zawiązywane na zjazdach podróżniczych, festiwalach, slajdowiskach i wystawach, na których większość z nas prawdopodobnie nigdy nie była. Co nie znaczy, że nie będzie… :] Mamy nadzieję, że każdy znalazł dla siebie coś w tych naszych odpowiedziach i zobaczył, że nie istnieje jeden, jedynie słuszny typ podróżnika, że można podróżować samemu, w parze czy z dzieckiem, będąc studentem, poważanym pracownikiem dużej korporacji czy artystą, autostopem, po hostelach, samolotami, jak i autobusami. Życzymy inspirującej lektury i przemyśleń!
Zdjęcia:
Foto 1 Kuba Fedorowicz - mygrandtour.pl
Foto 2 Szymon Kochański - mywayaround.com




